Od 2006 roku współpracuję z redakcją programu Ziarno, pisząc scenariusze. Ekipa programu wielokrotnie gościła w bajkowej Solilandii, która znajduje się w Kopalni Soli Wieliczka, przy okazji koncertów dla Asów Czytelnictwa. Byli  także na własnym koncercie "Ziarno w Solilandii". Ziarenkowe dzieci doskonale znają baśniowe postaci z moich książek i zaprzyjaźniły się ze Skarbnikiem! Pani Lidia Lasota, ziarnowy Doktorek oraz ks. Bp. Antoni Długosz są honorowymi Ambasadorami Solilandii! W czerwcu 2009 ten tytuł otrzymała także babcia Józia.

 

Dzięki stronie iTVP  można obejrzeć wyemitowane już odcinki. Zapraszam szczególnie do obejrzenia kilku z nich.

Ziarno z 5 kwietnia 2008r. opowiada o książkach dla dzieci i osobach, które dla was piszą: Małgorzacie Nawrockiej, Ewie Stadtmuller i o mnie.  Dzięki felietonowi, możecie poznać bliżej moją kotkę Pajdę i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy :)  Tak wyglądało nagrywanie felietonu w moim domu:

Ziarno z 19 kwietnia 2008r. oprócz opowieści o świętym Wojciechu zawiera (pod koniec odcinka) relację z koncertu Asów Czytelnictwa, który odbył się w Solilandii! Zobaczycie znanych aktorów czytających Solilandię, taniec Mariusza Jasuwienasa (Mario z programu "You can dance") oraz jego zespołu do piosenki Cała Polska czyta dzieciom - i wiele innych ciekawych rzeczy. Na przykład nowych ambasadorów Królestwa Solilandii: panią Irenę Koźmińską (prezes fundacji Cała Polska czyta dzieciom) oraz Jima Trelease z USA!

Ziarna z wakacji 2007 - wakacyjne studio Solilandia:

I. O Solilandii, Skarbniku i skrzatach

II. O benedyktyńskiej cierpliwości o. Leona Knabita

III O św. Kindze i tajemniczym pierścieniu

 

Polecam także programy:

O Polsce

O św. Kazimierzu - i o tym jak Albercikowi z powodu kłamstwa wydłużył się nos

O tym, jak niesprawiedliwy sędzia Albercik woli kolegów niż odkrywanie prawdy.

O Całunie Turyńskim i Całunie z Manopello - niezwykłych płótnach z grobu Pana Jezusa

O świętym Franciszku z Asyżu

O zagubionej owieczce

 

Na stronie ziarno.tvp.pl  można obejrzeć teledyski do moich piosenek:

Kogo Pan Bóg kocha, Jezu ufam Tobie  i Hej Baco.

 

Jeśli oglądacie regularnie program ZIARNO, to być może zwróciliście uwagę na historyjki obrazkowe o Szymku, które pojawiały się w odcinkach z 2006 i 2007 roku.

Napisałam je na podstawie  książki "Szymek i Pan Jezus - na ścieżkach Ewangelii". To pełna przygód powieść, która sprawia, że świat sprzed dwóch tysięcy lat staje się dla czytelnika bliski i zrozumiały! Mali czytelnicy poznają nie tylko małego Szymka, ale również Pana Jezusa, apostołów, św. Szczepana, Martę, Marię i Łazarza z Betanii, Zacheusza i złego króla Heroda. Mogą wędrować ścieżkami Palestyny z I wieku n.e. , dowiedzieć się ile skarbonek znajdowało się na dziedzińcu Świątyni Jerozolimskiej i jak wygląda Duch święty.

 

Szymek wraz ze swoim osiołkiem Kłapciate Ucho przeżywa mnóstwo przygód, dzięki którym coraz lepiej rozumie słowa Pana Jezusa. Ziarnowe historyjki wydała Edycja św. Pawła.

Pierwszy tom,  pt. "Kłopoty z osiołkiem" to 2 opowiadania w książeczce oraz segregator. Tom II "Kto jest najważniejszy" - to 8 kolejnych historyjek.

 

        

Autorem pięknych ilustracji do książek o Szymku  jest Kazimierz Wasilewski!

 

Fragment:

Czyste serce.  Mk 7, 1-16

            Pewnego razu  Kłapciate Ucho wytarzał się w błocie.

- No, nie! Wyglądasz jak wieprzek!  Jak ja Cię teraz domyję?

            Szymek złapał  dzban wody,  gąbkę i dalejże gonić osła po ogrodzie.

- I ha ha! – śmiał się Kłapciate Ucho i wcale nie dał się złapać.

- Widzę, że potrzebna ci pomoc!- chichotał Szczepan, który przyszedł w odwiedziny.

Oj, pomoc była potrzebna…

- Chodźmy nad Cedron. Nie ma innej rady. Obydwaj teraz musicie się umyć.

 Wreszcie udało się zaciągnąć osiołka do potoku. Po chwili Szczepan szorował Szymka, Szymek osła, a osioł chlapał Szczepana. W ten sposób wszyscy byli przemoknięci. Kiedy wracali do domu, zostawiali  za sobą kałuże wody… Sąsiad na ten widok niezmiernie się zdziwił:

- A to co? Nadciąga potop? Pora budować arkę…

- Jak miło być czystym…- westchnął Szymek i pogłaskał osiołka po szyi.

- Łatwiej się oczyścić od zewnątrz, niż od środka…  -zauważył Szczepan.

- Jak to …od środka?! Musiałbym połknąć gąbkę i wypić dużo czystej wody…

- Mam na myśli czyste serce – zaśmiał się Szczepan.-  Każdy dba o czystość rąk, ubrania… O sercu, zapominamy! A pamiętasz? Błogosławieni czystego serca…

- Ale co robić, żeby serce było czyste? –zastanawiał się głośno Szymek.

- Gdyby osiołek trzymał się z daleka od błota, zamiast w nim się tarzać, to by się tak nie ubrudził …

- Czyli… mam się trzymać z daleka od grzechu i zła?

- Brawo, zrozumiałeś! – ucieszył się Szczepan i z zadowolenia poczochrał Szymkowi wilgotną czuprynkę.